Dzień: 16 lutego 2021

Historia małżeńska

Kolejny bestseller

Ałbena Grabowska swoje nietypowe imię zawdzięcza bułgarskim korzeniom. Sama z zawodu jest lekarzem – neurolożką i epileptolożką. Prywatnie to autorka wielu książek dla młodzieży i dorosłych. Najpopularniejsza z nich to z pewności „Stulecie Winnych” – historia losów dwóch sióstr i ich rodzin na przestrzeni stu lat. Trylogia “Stulecie Winnych” została nawet zekranizowana w formie serialu przez Telewizję Polską. “Lady M.” to książka, która pierwszy raz została wydana w roku 2014. Książka miała wiele wznowień, co może świadczyć o jej sporej popularności na rynku księgarskim.

Szekspirowska tragedia

“Lady M.” to historia małżeńska, historia, która zmierza ku katastrofie. Tytuł może kojarzyć nam się z Lady Makbet Szekspira i bardzo dobrze oddaje tragizm głównej bohaterki. Małgorzata, w swojej własnej opinii poświęca się dla dobra męża, by ten mógł realizować się zawodowo. Mąż Krzysztof natomiast wcale nie chce tego poświęcenia, czuje się przytłoczony oczekiwaniami żony wobec niego. Małgorzata, nauczycielka edukacji wczesnoszkolnej, Krzysztof – absolwent medycyny, który poświęcił się karierze na uczelni. Krzysztof, uległy apodyktycznej żonie, zmienia się pod wpływem nieoczekiwanego awansu i poznania młodej atrakcyjnej kobiety. Małgorzata natomiast, poznaje intrygującego nowego dyrektora szkoły. Napięcie rośnie i wiemy już, że historia ta nie będzie miała dobrego zakończenia. Tłumione pragnienia wychodzą na światło dzienne, a konsekwencje działań tej pary będą przerażające.

Odcienie szarości

Ałbena Grabowska po raz kolejny stworzyła intrygujące autentyczne postacie. Małgorzaty w zasadzie nie lubimy od samego początku. Krzysztofowi natomiast współczujemy, zastanawiamy się jak on w ogóle mógł wytrzymać z tą kobietą tak długo. Mimo, że oszukuje i zdradza żonę, czujemy wobec do niego dużo większą sympatię niż do Małgorzaty. Jednak Grabowska prezentuje nam różne spojrzenia na pewne sytuacje i perspektywy bohaterów, więc wraz z postępem w lekturze nasze uczucia wobec małżeństwa Małgorzaty i Krzysztofa ulegają zmianie. Przede wszystkim po raz kolejny dowiadujemy się, że nie istnieje podział na czerń i biel, a życie i nasze losy to różne odcienie szarości. Autorka jak zwykle intryguje i wciąga. Jak zawsze, już w swoim stylu zaskakuje zakończeniem. Spodziewamy się banalnego końca, tymczasem znowu jesteśmy wprawieni w osłupienie. Historia Małgorzaty i Krzysztofa na długo zostaje w głowie.